Domowy izotonik i zdrowe butelki

Domowy izotonik i zdrowe butelki

Właściwe nawadnianie organizmu, zwłaszcza przy zwiększonym wysiłku jest niezwykle ważne. Sam nie raz straciłem frajdę z wyprawy przez zlekceważenie tego tematu. Teraz jestem na takie wypadki zawsze przygotowany. Rozwiązaniem stał się domowy izotonik. A nie mniej ważnym tematem są zdrowe butelki, które wbrew pozorom, mogą być zaskakująco tanie. Zapraszam na film, w którym pokazuję stosowane przeze mnie rozwiązania.

Transkrypcja

Cześć. Tym razem opowiem Ci o nawadnianiu się na przeróżnych wyprawach, niezależnie od tego czystą to #wyprawy rowerowe czy piesze. Zwłaszcza jak są upały, takie jak np. upał dzisiaj, bardzo ważne jest to żeby uzupełniać płyny. Oczywiście można kupować jakieś napoje izotoniczne, ponieważ sama #woda no nie nawadnia za bardzo. Przepłukuje bardziej niż nawadnia organizm. Ja jednak robię taki #izotonik sam.

Domowy izotonik, czyli napój izotoniczny własnej roboty

Na rowerze zawsze wożę dwie butelki. Mam jedną butelkę ze zwykłą wodą, niegazowaną, bo zawsze się przyda woda do przemycia czegoś na przykład. a w tej butelce, widać trochę się kolorem różni, jest mój izotonik. ten izotonik, to jest taki patent, który podrzucił mi mój znajomy ratownik medyczny. Kiedyś w czasie rowerowej wyprawy, takiej długiej, na jednym z odcinków odwodniłem się bardzo mocno. #Organizm człowieka jest taki trochę dziwny bo po 26 roku życia bodajże, ktoś to kiedyś wyliczył, w pewnym momencie przestajemy czuć #pragnienie i bardzo często jest tak że nie chce nam się pić a potem nagle czujemy niesamowite #zmęczenie i nie wiadomo dlaczego, a to jest przeważnie kwestia odwodnienia organizmu. Dlatego trzeba pamiętać o tym żeby pić i nawadniać się właściwie. Ten izotonik to jest po prostu woda z solą i z miodem. Na taką półlitrową bo butelkę daję łyżeczkę taką od herbaty miodu i soli tak trochę na oko, tak ze dwie szczypty, niektórzy sypią pół łyżeczki. Myślę że to trzeba sobie dopasować po swojemu, bo nie każdy lubi słoną wodę. #Miód z solą też smakuje dziwnie, na początku trzeba się do tego przyzwyczaić, ale potem jest wszystko OK.

Zdrowy plastik, czyli butelki HDPE

Muszę zrobić małą przerwę, bo jedzie jakiś samochód 😉 Samochód przejechał mogę opowiadać dalej. Jak już się przyzwyczajamy do tej wody z miodem i solą, to nawadnia ona bardzo fajnie i można pić zdecydowanie mniej i sensowniej tak naprawdę. Jeszcze słowo o tych butelkach, które mam. To nie są typowe butelki, bidony rowerowe. To są półlitrowe butelki, które kupiłem na jakiejś aukcji pod hasłem #butelka #HDPE. To są butelki z takiego plastiku który jest bardzo zdrowy. Najzdrowszy do przechowywania żywności czy wody z plastików które są produkowane. Można je kupić w różnych wielkościach. Tu mam litr wody właśnie w takich, jeden izotonik, jedna woda zwykła i mamy jeszcze zapas w sakwach, ponieważ jadę na trochę dłużej dzisiaj, jest spory upał, więc trzeba coś z tym zrobić.

Wielkości butelek

Fajne jest to że te butelki można kupić w różnych wielkościach. Można sobie wtedy dostosować je do naszej wyprawy. Czy będzie duża, mała czy samochodem czy piesza. I w jaki rejon. W zależności od regionu różną ilość wody trzeba ze sobą zabrać a te butelki są niezwykle tanie. Taka butelka kosztuje, taka półlitrowa, coś poniżej dwóch złotych, więc można sobie kupić tego sporo. Ja zrobiłem zapas tych butelek naprawdę duży. Mam półlitrowe, litrowe okrągłe, litrowe prostokątne, 2 litrowe, takie kanisterki. Jestem na każdą ewentualność przygotowany. No i tyle o wodzie. Zza kamery dla Leśnego Dziada – Łazik Gawędziarz. Cześć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.